julieanne
potłuczonego kielicha wibrujący dźwięk
zniszczył rodzące się w głowie marzenie
gasnacej świecy ucichający szept
przerwał kolejne człowiecze istnienie
mamiącej syreny uwodzicielska pieśń
straconej duszy odległym westchnieniem
płonącego serca nieustający szept
miłości żarliwym złudzeniem
kropla nadziei drgająca na pajęczej sieci
czasu dotykiem niszczącym
smutku kwiat kwitnący na jałowej życia ziemi
losu uśmiechem drwiącym
krwawa łza po policzku cieknąca
o pył szczęścia błagalnym krzykiem
wiatru powiew niosący spokój i ukojenie
anioła śmierci puchowym dotykiem
Agnieszka
Kocham Cię, choć to wielkie wyzwanie!
Kocham Cię, choć innych tym ranie!
Kocham Cię, sobie na przekór!
Kocham Cię, lecz nie ma na to leku!
Kocham Cię, moje uczucie jest wielkie.
Kocham Cię, Twoje imię jest piękne.
Kocham Cię,
znów powtarzam się!
Kocham Cię, chociaż nie zauważasz mnie!
tylko przyjacielskie pytanie:
“wymienia to się??”
Tags: Agnieszka, Jest, Ranie, Sobie
Kraszewska Nadia
ty pamiętasz, co mi obiecałeś?
ty pamiętasz, że miało być dobrze?
ty pamiętasz, że miałeś nie ranić?
no i kochać - podobno na zawsze…
nie wymówka to… tylko myśli
takie dziwne i chaotyczne…
nie jest łatwo dotrzymać obietnic
nie jest łatwo… to takie jest życie…
mieliśmy kochać… raniliśmy się
nawet nie wiem jak to możliwe…
miało być dobrze… skrzywdziliśmy sie…
jakoś tak wyszlo… niemile…
osad porażki kolejnej życiowej
i rozpaczliwy niemy krzyk…
zamknąć oczy i mieć sklerozę…
nie bylo bólu… Nie ma nic…
nie wiem, co czuję
chyba choruję
a uczuć kotwica
mnie znów powstrzymuje…
Tags: Jak, Jest, Nadia, Ty
Białoszewski Miron
biało
zakopane tramwaje
cos po prawej stronie
do niesienia?
bolenie wątroby
—
Tags: Miron, Zakopane
Mnich Błażej
Minęły dni, gdym w szarości toną,
dni lamentu pisane na słowa,
zwróciłem swe oczy ku przestrodze starej,
i sięgnął po to, co mnie przeznaczono.
nie boleść mnie dziś trawi lecz pustka człowiecza,
gdym słał Ci kwiaty mego serca krain,
stałaś jak posąg dumna, niewzruszona,
mnie zostało tylko sercu wytłumaczyć.
Tags: Dni, Ku, Mego, Mnich, Swe