Mistao
Brzozowska Ania
Pogasły już wszystkie światła w tym milionowym mieście…
Każde z świateł to jedna iskierka chorej nadziei w naszą miłość…
Coś ucicha, coś się gniecie, coś się dzieje tu wreszcie…
Coś kiedyś było, coś się skończyło, wszystko powróci ze zdwojona siłą.
Miłosci nie ma, świata niema,
żadna latarnia już się we mnie nie świeci…
Nie słychać śpiewu ptaków, mowy ludzi
Szczekania psów ani śmiechu dzieci….
Nie ma granicy niebo-ziemia,
Nie ma granicy wielki ląd-morze
Wszystko w czarną pustkę się zmienia…
Wszystko jest w czarnym kolorze…
To jak zaklecie, jak urok, bumerang
Wciąż będzie wracać do Ciebie
Nie znajdziesz już mnie, nie znajdziesz jej…
Nie znajdziesz już siebie…
Brzozowska Ania - inne:
No responses yet