stęskniłam się…

Kraszewska Nadia

stęskniłam się…
i liczę czas tak niecierpliwie
chcę się przytulić
i pocałować cię żarliwie

ty weź namiętnie
w swoje objęcia
i żądza męska
mnie niech zamęczy

i ty mnie nasyć
swoim pragnieniem
gorącym ciałem
ty rozpal ogień

rozgrzana jestem
od samych myśli
stęskniona drżąca
w samiczej chęci

chcę się ochmurzyć
rozkoszą słodką
w sobie zanurzyć
całując bosko

ja tak cię kocham
i jak ja marzę…
już dni odliczam
do tego czwartku

No responses yet

Trackback URI | Comments RSS

twoja opinia