D(r)eszczyk wiosenny
Mróz Tomasz
Tysięcznym okiem mrowisko mruga,
zalewa tysięcznych mieszkaniową masą.
Szum windy, zapach klatki, kłótnia pod szóstką,
chyba już nigdy nie dadzą zasnąć.
Zamigotał neon: “Art uły Sp żywcze”,
robił go albo Chińczyk, albo niepiśmienny.
Poeta Staff z nieba kropi deszczykiem,
trochę się pomylił, bo jest on wiosenny.
Stoję na balkonie jak na trybunie
i wesoło macham rękami,
i świat mnie lubi,
i też mi macha…gołębimi skrzydłami.
One response so far
Zapraszam do przeczytania innych utworów
http://toomba.republika.pl/