Czego mi brak…
Gorol Grzegorz
Linia rozmazana biodra, faluje
Na wietrze myśli, oddalasz się,
Spękanym materiałem
I wracasz, światłocieniem piersi,
Na płótnie marzeń, prz”"yśniłaś mi się,
Gdy świat się skończy
W koronie światła, płynąc w ciemności;
Schowam się w tobie… schowasz się we mnie.
Jak “Symeon” jestem:
krwią, sercem, łzą, westchnieniem, powietrzem,
otwartą przenośnią, nie zniechęconym sercem, trzciną myślącą,
ja jestem świateł i cieni przyczyną…
A ty:
Duszą.
….duszy, z duszą
Gorol Grzegorz - inne:
No responses yet