Niespełniona przyszłość.
Graczyk Karol
Miała iść na studia, nie dojechała-
Miała wyrwać się ze wsi, rady nie dała-
Miała dojechać na egzamin, nigdy go nie zdała-
Miała być szczęśliwa, ostatnie chwile życia płakała-
Musieli się spotkać, ona się poddała-
Dała im się zabić, jakby żyć nie chciała-
Nie dała rady z przeznaczeniem walczyć-
Im ich własne życie nie mogło wystarczyć-
Jakie to straszne, jakie to prawdziwe,
Że te piękne oczy były kiedyś żywe.
Już się nie obudzi, a oni z kamienia,
Siedem lat odsiadki i wyjdą z więzienia.
Graczyk Karol - inne:
No responses yet