Tętent.

13:03 - Graczyk Karol

Graczyk Karol

Ja już byłem tam, gdzie tętent serc,
Gdzie wschód słońca liliowy,
Zrozum, wróciłem, już po zachodzie,
Odpoczywam przed dniem.

Może można dać ten ból i kajdany,
Ograniczenia są przecie wszędzie.
Dostać jest miło te troski, te rany,
Bo jednak miłość to szczęście.

O tym nie wolno myśleć,
Czas w życie wprowadzić,
By chwila znów nie uszła,
By szczęście móc w sobie gromadzić.

Często mijamy się gdzieś
Idąc w zaułki swych dróg,
Spotkamy się tak jak dawniej,
Lecz nie wrócimy do tego znów.

No responses yet

Trackback URI | Comments RSS

twoja opinia