Zielonooka Dama
Paterek Mariola
Dama na wysokich obcasach
Patrzy na mnie
Jej kuszące zielone oczy
Ten wzrok mnie zabija
Resztki moich marzeń pochłania
Senne jawy nikną w oddali
Nie ma już nadzieji
Odeszła
Powabna sylwetka
W lekką suknię odziana
Szyderczy uśmiech na ustach
Oczy zielonym ogniem płonące
I syk węża
Udało jej się
Walczyłam wytrwale
Resztkami sił się broniłam
A teraz
Króluje w mojej martwej duszy
Nie pozwala zapomnieć o sobie
Narasta jak morze przed burzą
Gwałtownie i niepostrzeżenie
Osiągnęła swoje
Jej zieloną suknią zakrywam twarz
Ta maska mnie nie opuści
Nie mam siły walczyć
Paterek Mariola - inne:
One response so far
znam osobę o tym samym imieniu i nazwisku
wiersze ? kto by pomyślał , ładne są , kobiece