A gdy będę umierał

Staszewski Stanisław

A gdy będę umierał,
To nie przyjdzie generał.
Ziewnie z cicha dyrektor,
Bo umiera byle kto.

Serce pluśnie w staw ciszy,
Doktór papier podpisze.
Szakal z hieną z kantorka
Złożą rzeczy do worka.

Żona przyjdzie w welonie:
Masz przepustkę, Charonie.
Złoty ząbek zostawić,
Piórko z głową poprawić.

A gdy będę chowany,
Syn zapłacze pijany.
Zdepcze szarfy dostojne,
Potem pójdzie na wojnę.

Na cmentarzu pod murem
Słońce zajdzie za chmurę,
Drobny deszczyk pokropi,
Pamięć moją zatopi.

A na stypie z bigosem
Strasznym krzyknie ktoś głosem.
Wyjdziesz patrzeć kto woła,
Znajdziesz ciszę dookoła.

No responses yet

Trackback URI | Comments RSS

twoja opinia