'Bagiński Tymoteusz'

Lidii Gil

Bagiński Tymoteusz

* * *
Lidii Gil

jesteś jak szampan
wytwornie ubrana
w czarną sukienkę słów
i gestów

w płomieniu świec
dręczysz swoim
szczęściem

jesteś jak kropla
deszczu spadająca
pospiesznie

by wsiąknąć we włosy
wilgotne
od wczoraj

No responses yet

w moich odpzwach…

Bagiński Tymoteusz

Do G.

w moich odpływach
przeprawach rowerem
wierzę że kiedyś
staniemy się jednym

najważniejszym
najsilniejszym
niepokonanym

od dzisiaj na niebie
ukrywam słońce
a mysli wypuszczam
na skrzydłach Aniołów
purpurowych i czerwonych

gdy stanę się częścią
twoją poddam się
biegowi rzeki
zwanej życiem

No responses yet

dla tych chwil

Bagiński Tymoteusz

* * *

dla tych chwil oddycham
nie wątpiąc w słuszność
wyboru mego serca.

dla nich wciąż tańczę
otulając twe zmysły
muzyką która z ust płynie

i dla tych chwil
na zawsze się zatracę
wiedząc jak bardzo
kochać pragniesz
że do końca
każdy drobiazg
cieszyć nas będzie

i że miłości
jak kwiatu od ciebie
nigdy uschnąć
nie pozwolę

No responses yet

zaczynasz…

Bagiński Tymoteusz

zaczynasz się tam
gdzie widelec
między kciukiem
a palcem serdecznym

gdzie dochodzi
do bliskich spotkań
Naszych
kochanków podających
sobie ręcę
za nic

na końcu języka
zatrzymałem słowa
do ciebie

Nie umyję widelca
Po obiedzie

No responses yet