'Buczkówna Mieczysława'

Z dotknięcia

Buczkówna Mieczysława

Boisz się — odetchnąć głębiej

Boję się pomyśleć głębiej
By nie zburzyć zbudowanej na milczeniu
Z cienia spojrzeń o
I świateł uśmiechów
Wzajemności

Twój szalik w rękawie płaszcza
Jak wiosenna rzeka
Lecz twój pędzel do golenia
Otwiera w lustrze
Las zimowy

No responses yet