'Chmielewska Monika'

Mój dotyk

Chmielewska Monika

Przyjdź dzisiaj do mnie
przytul się i płacz.
Nikt nas nie ujży,
bo schowamy się w moim sercu!
Jest tam tak ciepło,
że zapłoną ci dłonie,
ale nie od gorąca iskry
lecz od mojego dotyku.

No responses yet

Słodka krew

Chmielewska Monika

Krew- jak słodko to brzmi.
Pogrzeb najbardziej pomoże mi.
Za oknem widzę ciemność w oddali.
Coś jednak się tam iskrzy…
Nie, to tylko księżyc się pali.

Znowu myślę o mym wybawieniu,
o krwi; miłości- nieszczęsnym złudzeniu.
Jej wcale nie ma, ona nie istnieje.
Jest tylko zimny wiatr, który w oczy mi wieje.

Przybądź dziś do mnie, rozczerwień mnie.
I nic już nie mów, nawet gdy przyjdą lepsze dnie.
Spływaj tylko po moim nagim ciele jak słodka krew…
Dopóki nie usłyszę śpiewu czerwonych mew.

No responses yet