'Chudoń Piotr'

Wiersz dla Nieznajomej….

Chudoń Piotr

Mieszkasz gdzieś w szarym mieście, gdzie marzenia o północy chodzą spać
Niby zwykła jak inni ludzie, lecz masz w sobie jakiś czar
Tak to już jest od wieków, że los w każdym inne pisze wersy
I w Tobie niczym w otwartej księdze widać to

Umiesz uśmiechem swym rozpędzić smutek z czyjejś twarzy
Jak Afrodyta z marzeń piany wyłonić się
Chociaż ,życie nie rozpieszcza Cię samymi miłymi chwilami
Ty cały czas kroczysz na przód i nie oglądasz się

Jak w każdej kobiecie, uczuć w twym sercu nigdy nie brak
Wszystko widzisz w radosnej poświacie i czekasz na czar
Czar ,który obudzi te drugie słońce ,co w sercu lśni
Doda Ci blasku jeszcze większego ,radości i sił

Sił do pokonywania smutnych chwil
Od ,których nie jest wolny nikt z nas
Magią wspomnień pięknych chwil pokonasz je
Samotność nawet okaże się piękną…

Prawdziwym skarbem jest uwierzyć w niemożliwe
Ty jako jedna z wielu potrafisz to
Nie zatrzymasz się na kładce smutku
Bo masz to coś co uskrzydla Cię…

Głębokich uczuć mnóstwo w sobie masz
One są jak ukryte drzwi między jawą a snem
Gdy mocno w to wierzysz ,marzenia prawda staja się
Ubrana w sukienkę ze złudzeń ,weź los za rękę i na spacer życia z nim idź…

No responses yet

Nigdy już więcej…

Chudoń Piotr

Nigdy już więcej nie ujrzę blasku Twoich błękitnych oczu
Nie poczuje ciepła twych aksamitnych jak jedwab rąk
Uśmiechu najsłodszego, smaku najczystszego Twoich ust
Zapachu włosów, ani bicia nieśmiałego serca

Nawet w snach obrazu rozmytego nie zboczę już
Ogień , który dodawał nam sił, zgasł na zawsze raz
Jedyne co pozostało mi to smutny wyraz twarzy
Długie jak wieczność puste czarne noce

Gdy nawet kiedyś spróbuje przypomnieć sobie coś
Poczuje tylko gdzieś w środku silny skurcz
A dalej pustka i smutek, których nie wypełni nic
Westchnę ciężko tylko :Widocznie tak musiało być

Najgorsze w tym wszystkim ,że muszę w sobie dusić to
Ze świadomością w sercu żyć i pamiętać obraz tych pięknych chwil
Zamiast podtrzymywać nieopisaną magiczną moc ich
Dokonaliśmy najgorszej zamiany, albo zrobił to za nas los?

Ech…siły już nie mam pisać tych słów, co i tak na wiatr gdzieś mkną
Znów jest czarna noc, jak jedna z wielu, lecz bez księżyca dziś
Smutno mi ,że wszystko pamiętam, smutno ,że nie ma nic
Lecz co przeżyłem, tego nie zabierze mi nikt i dalej z tym dalej będę żyć…

No responses yet