'Cichocka Krystyna'

Gawęda o miłości ziemi ojczystej

Cichocka Krystyna

Bez tej miłości można żyć,
mieć serce suche jak orzeszek,
malutki los naparstkiem pić
z dala od zgryzot i pocieszeń,
na własną miarę znać nadzieję,
w mroku kryjówkę sobie uwić,
o blasku próchna mówić ”dnieje”.
o blasku słońca nic nie mówić.
Ziemio ojczysta, ziemio jasna,
nie będę powalonym drzewem.
Codziennie mocniej w ciebie wrastam
radością, smutkiem,dumą, gniewem.
Nie będę jak zerwana nić.
Odrzucam pusto brzmiące słowa słowa.
Można nie kochać cię- i żyć,
ale nie można owocować.

No responses yet