'Cieślak Kamil'

Bilet do Europy

Cieślak Kamil

Już początek grudnia minął, coraz bliżej koniec szkoły,
Jednak w sprawie mej matury, to nie jestem zbyt wesoły.
Dzisiaj już nie umiem myśleć, nie przepadam za uczeniem,
Chciałbym mieć wszystko za sobą, skończyć ze szkolnym więzieniem.

Wiem, że życie bez matury, może też interesować,
Ale wolałbym ją posiąść, żeby potem nie żałować.
Nie mogę swojego życia zmarnować tylko na szkołę,
Są w nim przecież inne rzeczy, które bardziej są wesołe.

Gdy będziemy żyć już w Unii, i stolicę mieć w Brukseli,
Wtedy właśnie ów egzamin, będą wszyscy od nas chcieli.
Kiedy w gorszych od nas krajach, wszyscy papier ten mieć mogą,
Wstyd by było bez matury wkroczyć do nich mocną nogą.

Wykorzystać nas by chcieli, lecz nie wiedzą nigdzie tego,
Że na świecie tym od Polski, nie ma kraju mądrzejszego.
No i choć się może zdarzyć, że natrafimy na gułę,
Wszyscy wiemy, że wyjątek każdą potwierdza regułę.

Matura to dla nas bilet, do Europy wielkiej bramy,
Więc się uczmy, byśmy wkrótce nie stali pod nią jak lamy.

No responses yet