'Czarnecki Wojciech'

Uczuć zapomnienie

Czarnecki Wojciech

Ciała rozgrzana powłoka
Miłość zauważona kątem oka
Wśród monotoni codzienności
Nikt nie pamięta o swej samotności

Swego serca nawoływaniu
I ciągłym przed uczuciem się ukrywaniu
Myśli niczym popiół rozwiane
Po kątach marzenia porozrzucane

Podnosze jedno z nich
I o ścianę rzucam z całych sił
Mimo iż dotykało uczuć głębokich
Człowiek o nich zapomniał gdy żył

Teraz wśród nicości wciąż rosnącej
Pogrążam się
A o uczuć mocy palącej
Zapominam…

No responses yet

Ich bóg

Czarnecki Wojciech

Zamarzły ludzkich uczuć strumienie
Marzeń złudne zniknęły cienie
Wśród łez potoków, na skraju nicości
Skoczę w dal, zapłaczę z miłości

Postacie bezkształtne, nieludzkie istoty
Bezkresu cierpienia zniżone loty
Zgasła życia ostatnia iskierka
Prysła snu bezpostaciowa mgiełka

Wśród ciemności błysnęło ostrze zapomnienia
Trysnęła krew… wydano ostatnie tchnienia
Ciemne postacie bez dusz stoją za progiem
Bo teraz… jestem ich bogiem

No responses yet