'Czekay Andrzej'

Mojej KOCHANEJ ASIUNI WOŹNICKIEJ Z LENART [KOŁO OLECKA -BIG

Czekay Andrzej

Gdy wschodzi co rano
Gdy zachodzi co wieczór
Gdy słodko niczym miód tuli mnie do siebie
Czuję… Ciepło
Z czasem przestanę widziec jej wschody
Z czasem przestanę zauważać jej zachody
Słodycz jej miłości zamieni się w uścisk pożegnania
Czuję… Zimno
A gdyby czuć wschody nie widząc ich
Gdyby słodycz w wieczną zamieniła się drogę
Drogę ku pięknym łąkom,
Gdzie miód sam ciśnie się na usta…
Czułbym dopiero… Raj…
W niebie…

KOCHAM CIĘ ASIU

No responses yet

Mojej KOCHANEJ ASIUNI WOŹNICKIEJ Z LENART

Czekay Andrzej

Gdy wschodzi co rano
Gdy zachodzi co wieczór
Gdy słodko niczym miód tuli mnie do siebie
Czuję… Ciepło
Z czasem przestanę widziec jej wschody
Z czasem przestanę zauważać jej zachody
Słodycz jej miłości zamieni się w uścisk pożegnania
Czuję… Zimno
A gdyby czuć wschody nie widząc ich
Gdyby słodycz w wieczną zamieniła się drogę
Drogę ku pięknym łąkom,
Gdzie miód sam ciśnie się na usta…
Czułbym dopiero… Raj…
W niebie…

KOCHAM CIĘ ASIU

No responses yet