'Czewiec Emka'

Pory roku w barwach liści

Czewiec Emka

Zielony znaczy Wiosna,
Bo czyż nieśmiałe dzieci drzew nie są nadzieją na piękne jabłka?
Pomarańczowy to Lato.
Wiadomo przecież ,
Że gdy słońce umiera w
Tafli jeziora to od tego cytrusa,
Aż oczy bolą.
Czerwony oczywiście Jesień!
Wszyscy widzą,
Jak w ostatnim tańcu
z oddechem świata
wirują purpurowe, brązowe i złote liście,
by spocząć na chodniku,
jak na szarym cmentarzu.
Zima w barwach liści?
Brązowa, jak martwe liście
Zasypane pierzyną śniegu.
Biała , jak oszronione igiełki
Monumentalnych sosen.

No responses yet

Śródleśne krajobrazy

Czewiec Emka

Promyk słońca nie zginie
Jeśli nie obudzi zieleni
Zieleń nie przeminie
Jeśli nie narodzi się jako zielona twierdza
Pośród kamiennych domów ludzi z kamienia
Zielona twierdza nie przepadnie
Jeżeli człowiek nie nasyci się śródleśnym krajobrazem
Bo tyle nam było dane,
Że wchodząc do leśnej świątyni można się zachłysnąć wolnością
I umrzeć z tego upojenia
W wiecznym spoczynku na zielonym mchu
Wcześniej tylko zdążyć zmrużyć oczy
Zerknąć w czeluść zieloną
Na leśne ustronie
Gdzie inaczej płynie życie
Odnaleźć piękno w barwach natury
I stać się leśnym skrzatem
Odpłynąć w objęciach Morfeusza na wieki
Mieć zielone sny i wdychać zielone powietrze
Zamiast tlenu aromat sosen…
Potem zmartwychwstać
Wrócić do zwiędłego bycia bez nałogów
Nie licząc życia w mieście
W kamiennym cumulusie smogu

No responses yet