Darivsz
Po ciemności człowiek zdąża,
by jasności złapać szpony.
Gdy w ciemności długo brodzi,
jasność w oczy jak dla rany
wywar słony.
Słońce blednie w dzień radości,
by nie ranić oczu jego.
Noc zapada i powoli radość zmienia się
w coś złego.
Deszczu krople wszechogromne
w twardą ziemię uderzają.
Ci co byli choć radośni,
ciężką śmiercią umierają.
Tags: Dla, Gdy, Jak, Noc, Rany
Darivsz
W oblicze ciemności
na ogromnym koniu
wkraczam
Galopuje powoli
chcąc by się zatrzymał
popędzam go
Lecz staje
rozglądam się dokoła
i nic widzę
Ciemności drogi
przesłaniają jasność mego spojrzenia
Ale patrzę
chcę widzieć
próbuje
Rusza już
światło wypełnia końce mego umysłu
i początki
Ogromny koń znika
lecz światła nie ma
brak
Z ciemności w ciemność
przelałem się…
Tags: Brak
Darivsz
Znów napotykam na ścianę,
zwykłą z betonu, kamienia i cegły.
Staram się zburzyć ją, lecz nie mogę.
Odwracam wzrok i też ściana
niby twardsza bo gdy próbuje to boli bardziej.
Sam jestem w tym i się pogłębia.
Jak było za ścianą jeszcze pamiętam.
Porywy szczęścia, radości, uniesienia.
Tu nie ma tylko ściana.
Tags: Gdy, Jak, Jestem