święta ziemia
Florczak Judyta
Teraz to wiesz,
Ziemia nie jest wszędzie taka sama.
Masz na myśli krzyż?
Tysiące krzyży
Bezimiennych i spróchniałych,
Niedbale w ziemię powbijanych.
Lecz pomimo silnych burz i wiatrów,
Ktoś je mocno od spodu trzyma
I oznajmia całemu światu
-Ta ziemia jest inna-
Słyszysz,
To drzewa szepczą,
Trochę szacunku dla tej świętej ziemi
Gdzie spoczywa milczące pokolenie
Ludzi, którzy kiedyś najgłośniej krzyczeli
…Zanim w usta nabrali piachu.
Z namaszczeniem
Dotknij mego krzyża,
Poczuj wokół siebie ich obecność
Nie patrz na twarze,
Nie pytaj o imię,
Pamiętaj
Podczas gdy już wszyscy zapomnieli.
Spójrz na ziemię,
Tu upadło jedno ciało,
Tam ktoś wrzucił drugie
Mówisz,
Że nie znasz takiego cierpienia
-To dobrze-
Oni właśnie za to umarli.
Święta ziemia,
Najdroższy skarb,
Który ci ofiarowali
A ty niszczysz ich krzyże,
Zadajesz nowe rany.
Szanuj,
Ty tak nigdy nie skończysz,
Będziesz pamiętany.
Lecz nigdy na świętej ziemi nie spoczniesz
I nie wiem,
Czy to wtedy jeszcze będzie ten kraj umiłowany…