Po drugiej stronie gwiazd
Gajda Ewa
Jest noc
siedzę sama
na fotelu
z kolanami pod brodą
Czekam na świt
w ramionach mroku
Po drugiej stronie gwiazd
Jest noc
siedzę sama
na fotelu
z kolanami pod brodą
Czekam na świt
w ramionach mroku
Po drugiej stronie gwiazd
Złote komary wyrzeźbione w drewnie
malowane tęczą
i zbożami
Srebrzysta trawa pod stopami
Napisana szaroniebieską kredką
Muślinowe sasanki na polach
przeobrażone z rozświetlonych gwiazd
Czyste serca
wytłoczone burzanami poznawania świata
i zatłuszczone
manią posiadania
Papieros dymi
popiół opada
na dywan
A tam
w kącie za rogiem
czeka samotność
aby odebrać
wszystko
Baletnica
na deskach sceny
teatru życia
Zagubiona bohaterka
dnia codziennego
Przeżywająca każdy dzień
pod płaszczem hardości
W głębi duszy zmęczona istota
marząca o rozmowie
o wszystkim i niczym
O kolorze nieba i problemach
fiołkach i przyszłości
pogodzie i uczuciach
Wrażliwa wędrowniczka
przemierzająca polne łany
z uśmiechem na ustach
i łzą
gnieżdżącą się pod powieką
Samotna reformatorka
na czele tłumu
Chcąca zmieniać rzeczywistość
widzianą w czarnych kolorach
bez optymizmu
który istnieje w każdej sytuacji
Siądź
wsłuchaj się w duszę
i poznaj siebie
Poczuj siebie
Nie udawaj osoby
którą nie jesteś
Nie bądź wesoła
ze smutkiem w duszy
Wypowiadaj głośno swoje pragnienia
Osiągaj swoje cele
Wyrażaj głośno swoje uczucia
Nabierz radości w usta
i oddychaj nią już zawsze
Szukaj przyjaciół
którzy ci w tym pomogą
Myśl o sobie
i wejdź na szczyt
Wierz mi
jesteś coraz bliżej
Niedługo to zauważysz
I trwaj
Art Web Pages Wiersze Copyright © 2012 All Rights Reserved.