'Gembalczyk Tomasz'

Ale Twoje oczy

Gembalczyk Tomasz

Poznałem Cię i od razu zapragnąłem
Być z Tobą, być twym aniołem
Ty i tylko Ty byłaś światełkiem wskazującym mi drogę
Byłaś kimś o którym zapomnieć nie mogę
Byłaś ciepłem budzącym wiosnę do życia
Księżycem wzywającym wilki do wycia
Ty namalowałaś tęczę na niebie, która mi otuchy dała
Jednym dotknięciem sprawiłaś, że pustynia ożywała
Każdy powiew wiatru był jak twych warg muśnięcie
Przy tobie czułem serca napięcie
Odnajdywałem cię w uśmiechach ludzi
Byłaś budzikiem, który mnie mile budzi,
Ale twoje oczy
W nich strumyk szczęścia się toczy
Oczy głębokie niczym toń morskich fal
W których radość się iskrzy nie płynie w dal
Tych oczu nigdy już nie zobaczyłem
Odeszłaś choć zawsze twój byłem

No responses yet