Zapomniani
Hołota Dominika
Teraz mało kto pamięta,
Uśmiech znów gości na twarzy.
A przecież jeszcze tak niedawno..
Krwawiły razem - serce i dusza.
Jeden wciąż jeszcze nie wraca,
Drugi nigdy nie powróci.
Kilka miesięcy - tak niewiele.
Smutek z serc tak szybko uciekł.
Wtedy oczy zapłakane,
Dziś imienia nikt nie wspomnie.
Mało kto wciąż nosi żal…
Wystarczyła chwila. Igrali ze śmiercią.
Ułamek sekundy. Przez chwilę jak ptaki…
Ktoś połamał im skrzydła - upadli.
Teraz już tylko blade wspomnienie twarzy,
Smutniejszy uśmiech pozostał.
Łzy tamtego dnia wylane,
Które kiedyś spadną deszczem,
Na marmurową płytę…
Z wyrytym jego imieniem.
Jeśli ktoś jest zainteresowany zawsze może do mnie zagadać na Gadaczu..numer:2692656