W objęciach Twierdzy
Izdebski Łukasz
Siedzę zamknięty na końcu świata
Gdzieś gdzie nie widać Ciebie i kwiata
Nie widać ludzi i mego brata
Nie widać morza, choć widzę kata
Siedzę zamknięty i wciąż myślę
Nie wiem, dlaczego w moim umyśle
Widzę cię ciągle, choć wcale nie myślę
Zamknięty siedzę w lochach tej Twierdzy
I wiem, że nigdy już cię nie zobaczę
Bo kat jest gotowy
Gotowy do starcia
Do tego by razem ze starcem
Zakończyć me życie na zawsze
Proszę nie płacz kochana moja
I tak już nie wróci do Ciebie
Twego życia ostoja