J. Marta
nadłamane lustro
wstawione w okno
papierowe westchnienia kłębią się
po podłodze zapachem dymu
sączy się lęk
miedzy jedną a drugą klepką drewna
drzwi bezszybne dzwonią ząb o ząb
lampa wyciągnęła nogi
i przetrąciła mi łopatki
zwykły
normalny
dzień
Tags: Lustro, Marta, Okno
J. Marta
moim piekłem jest tęsknota
ma czarne oczy
i pozwala z siebie kpić-
gdy znów roztrzaskujesz celofanowe serce
o chodnik spragnionego sensacji miasta-
ma długie palce
i warkocz sięgający od pierwszej do ostatniej łzy
zaplata go codziennie od nowa
cierpliwie
z dzikim wrzaskiem serca
gdy patrzysz na Jej nagie powieki drżące sumienie
gdy całujesz Inną
jak mogłeś odejść tak daleko
od naszego ostatniego pocałunku minęło parę dni
jesteś wolny
a ja wciąż czuję, że moje serce upada
i dzieli się na tysiące nieoszlifowanych kawałków
Tags: Czarne, Gdy, Jak, Jest, Marta, Moje, Od Nowa, Serca, Serce, Tak
J. Marta
[ Guardian angel of desperation ]
obrazy uśmiechają się do mnie
szepczę pod przygryzioną wargą Aniele Stróżu Mój
jeszcze chwilę , woła mnie życie
nie wolno mi deptać miłości
dym przesłania mi oczy zagryza tysiącem szeptów
moje nadgarstki spływają po lustrze z łzami
krew z otwartych po raz enty ran nie obsycha
Aniele Stróżu Mój
Skulona w samotnym udoskonaleniu świata czterech kątów
Krzyczę ostatkiem sił
Suchymi oczami
Rozszczepionymi dłońmi łowię przestrzeń
Tags: Angel Guardian, Desperation, Guardian Angel, Krew, Marta, Pod, Raz
J. Marta
Nad szklanką herbatą z melisy
gonię słowa
w mojej głowie miliardy gwiazd śni
( tętentem kopyt
na widnokręgu serca
love you )
o spadaniu
meteory zaklętych marzeń szepczą ocalone
słowa w końską grzywę wplatane ulatują
przez bezkresny step tysiącem barw
minuta ciszy za umieranie
Tags: Marta, Melisa, Minuta, Nad