'Jaśniewska Agnieszka'

Gdy patrzę w przyszłość

Jaśniewska Agnieszka

Gdy patrzę w przyszłość, widzę śmierć
I znowu nachodzi mnie ta chęć
Kiedyś zrobić tego bardzo się bałam
Zrobiłam to, gdy chłopakowi serce złamałam
I do tej pory sięgam ostrożnie po lampkę wina
By radosna zrobiła się moja mina
Często to robię, a nawet za często
Choć wiem, że to jest nie małe przekleństwo
Nie obchodzi mnie innych zdanie
Bo to tylko znowu kolejne kazanie
Robię, co chcę, bo to kocham
A w nocy często przez to szlocham
Użalam się nad sobą i problemami
I chcę to ukryć przed rodzicami
Nie zawsze jednak mi to wychodzi
Ale życie moje mnie nie obchodzi
Miłością moją jest uzależnienie
Choć częsro przekształca się w utrapienie

No responses yet

Dziwnie się czuję

Jaśniewska Agnieszka

Dziwnie się czuję gdy jest spokój
Siedzę smutna, wokół ściany, pokój
Chcę poczuć ulgę, być zadowolona
W końcu stać się choć trochę przymulona
Wtedy wezmę żyletkę i to zrobię
A wszystko będzie się działo w jednej dobie
Humor mi się na lepsze poprawi
I szczęście przyniesie, ulgę sprawi
Chcę tego bardzo, może i pragnę
Aż się wykrwawię i na ziemie padnę
I tak skończy się moje przyzwyczajenie
Które można nazwać: uzależnienie

No responses yet