Jezierski Paweł
Gdy płaczesz- cały świat płacze i kona w płomieniach twoich łez…
Pali się ogniem wiekuistym,
zdąża na powolną śmierć…
Otwiera się na przełaj ku niebiosom i chmurom
Wzlatuje nad pomarańczową głębię ku zimnym i niepokojącym tworom…
Kiedy spadają z twoich powiek kryształowe łzy,
Nie wiem, co mam robić by ten toksyczny świat nadal śnił…
Mam ochotę dotknąć tych łez,
złapać je w dwa palce i wlec…
za nitką moich własnych łez
-gdy to zrobię będę nadal śnił…
27.05.2001. g.20.40.
Tags: Dwa, Gdy, Ku, Mam, Nad, Nie Wiem, Pali, Pj
Jezierski Paweł
Wskazówki zegara taktownie wybijają godziny, minuty, sekundy i dni.
Łącząc sięze spadającym łoskotem chwili.
Gdy noc nasza, ciemna jak serca ludzkości o świcie,
Zabłyśnie pochodnią, jasną, palącą żywym dniem,
Oczy swe zwrócę w twą stronę niebacznie
i usta schylę ku wargom twoim.
Sycąc się wszystkim, czym jesteś, byłaś i będziesz,
nie będę juz nigdy płakać i prosić. O nic…
Wystarczy tylko świadomość mej klęski,
a może zwycięstwa. Gorzka to brama.
Do wrót rozkoszy czy mocy piekielnych?
Wszakże i Bóg kocha ludzi.
Czy szczerze? Chyba nie.
To na pewno jest dramat.
Formuła zaklęta w kamieniu już błyszczy podobna do źrenic jarzących się w nocy,
Gdy oczy podnosisz wyżej od serca,
pytam czasami, czyż to nie szczyt szczęścia?
Dotykiem nitek i przędzy kasztanów, nawijam na ucho twe
kilka słów treści, pieszcząc swą duszę miłością i ciepłem…
Twym. Kocham bez końca, kocham bez formy, kocham bez…
nienawiści, która buzowała we mnie kiedyś jak ogień.
Ogień okrzyków i spazmów. Człowieczych.
Nurkując w rzekę twych klejnotów okrągłych,
schylam się po perły, niekoniecznie z macicy,
szlifując je swym poświęceniem, oddaniem i cierpliwością.
Wieszając je na szyi twojej, strzegącej dostępu do serca kluczy.
Pilnując bym nigdy nie upadł za nisko, chwytając się na tym bym strzegł cię zawsze;
Jestem przy tobie, staram się być,
nigdy nie krzywdzić i uszczęśliwiać tak jak potrafię, kruchym miłości dotykiem i pisma palcem….
12.11.2002. g.23.20
Tags: Jest, Kilka, Kocham, Ku, Mej, Od, Serca, Swe, Xxxx, Za
Jezierski Paweł
Czerwień twych warg rozbrzmiewa echem.
Gdy ich dotknę, zapominam o niebie.
Rozlewają się szkarałatem krwawym jak płótno żaglowca.
Kuszą i wzdychają czule.
Oddychają prędzej, otaczają promienie twarzy i siadają na czole…
Biegną na przełaj sylwetki, zmieniają kierunek,
bawią się z oczami, prosząc je o ratunek.
Pełzną powoli, wolno i statecznie ku naszym ciałom
Gdy są w udręce- krzyczą: mało, mało, mało…
19.05.2001. g.22.00
Tags: Echem, Gdy, Jak, Jezierski, Ku, Pj, Warg
Jezierski Paweł
Czuć jedność i być ze sobąna zawsze, po wieki,
bez męczącej powłoki okrywającej nasze członki;
tak myśli ktoś, komu nieobce są wizje miłości
i ogarniające go iluzje, zatrute jak jabłka Derkety.
Miłość po grób to ideał poetów, marzycieli niebiańskiego parnasu,
oni ją wielbią i sławią wśród zachwytu głosów na szerokim uciech placu.
Wiedzieć a czuć- to różne wszak są rzeczy.
Można wiedzieć a czuć nie sposób- to widocznie światu wcale nie przeczy…
Czuć zaś, nie wiedzieć- to życia przyczyna;
nie trzeba być filozofem ani mistykiem
aby poczuć smak kobiety i zapach czerwonego wina…
Żyć a przeżyć swoje życie w głupi sposób- to znacząca różnica,
dlatego to piszę, używam życia;
dla wielu to zbyt proste: to tajemnica.
Niech więc każdy kto pragnie dawać rady innemu,
pomyśli dwakroć i niech żyje tak jak żył,
-po swojemu…
29.06.2001. g. 22.15
Greetingz for ya: Justyna(kitki rulez!).
Tags: Greetingz, Jezierski, Komu, Nasze, Smak, Tak, Wina, Ya