'Kanios Michał'

Życie (MK)

Kanios Michał

Dla niej się urodziłem
Dla niej żyję
Przez nią umrę

No responses yet

Do Twej duszy (MK)

Kanios Michał

Kim jesteś, kim byłaś, kochanką ? tego nie jestem pewien,
Pamiętam tylko, że nazwałem Cię swym przyjacielem,
Choć wyznałem Ci miłość, choć wyznałem uczucie,
Jedyne co otrzymałem w zamian to w mym sercu kłucie,
Poczułem się samotny, poczułem się opuszczony,
Na śmierć, na samobójstwo, na wszystko gotowy,
Ale już dobrze, już mój ból ukojony,
Ma dusza ucichła, mój rozum uwolniony,
Dziękuję Ci, że poznałem ból, nienawiść i złość,
A co najważniejsze, odepchnięcie i niechcianą miłość,
Ale znajdę swą jedyną która i mnie pokocha.
Pozna, pocałuje, dotknie i nie będzie taka płocha.
Więc, żegnaj, bądź pewna już mnie nigdy nie zobaczysz.
Może zrozumiesz, może mi ten wybryk kiedyś wybaczysz.

No responses yet

Imię (MK)

Kanios Michał

Cześć! kim jesteś ? i jak się nazywasz ?.
Czemu milczysz ? czemu się nie odzywasz ?.
Czy coś złego powiedziałem ? Czy zraniłem cię dotkliwie ?.
Powiedz coś, przecież ja nic nie zrobiłem złośliwie.
Strasznie to dziwne, jesteś choć nie widzę Ciebie.
Gdzie ja jestem, a może umarłem i już jestem w niebie.
Nie ! Nie ! to nie możliwe ja na pewno żyję,
zaraz się obudzę i mój rozum upiję.
A ty wciąż milczysz, nie wykrztusiłeś jeszcze ani słowa.
Co się tu dzieje, czy zniknęła wszystkim nasza mowa ?.
Powiedz coś do mnie, proszę Cię z całego serca.
Jak nie powiesz umrę i nazwą Cię morderca.
Nie dam rady, ja się poddaję, chyba zraniłem twoją godność.
Nie ! czekaj, wiem, przecież twe imię brzmi samotność.

No responses yet