'Kasprzyk Katarzyna'

trzymaj sie mary j

Kasprzyk Katarzyna

Gorąca noc rozgrzeje nasze stare pośladki
Z dnia na dzień drętwieją coraz bardziej i bardziej
ona jak zwykle już cała rozpalona
nikt nie rozgrzeje jej już bardziej
nie pozwól by zmyliła twoje dłonie
czerń jej sukni jej smukłe ciało
po najbardziej upojnej nocy
ona wciąż będzie czegoś szukała

Nie zabijaj się Mary J.
Zabijając siebie zabijesz mnie.
-Nie zabijaj się Mary J.
Jego egoistyczna śmierć pociągnie za sobą mnie

Rozpadają się odwieczni kochankowie wybuchają erotyczne neony
kiedy jej smukłe ciało pojawia się na horyzoncie
świat staje się przygaszony
- Nie Mary J nie wychylaj się.
Jeśli skoczysz ty, ja zabiję sie.
-Nie Mary J TRZYMAJ MOCNO SIĘ
Jego egoistyczna śmierć pociągnie za sobą mnie.

No responses yet

Marynowane Slimaki

Kasprzyk Katarzyna

szybkie auta prześlizgują się przez ulice
z aut śmieją sięubodzy księża i zakonnice
Zimni ludzie biegną przed siebie chodnikami,
tłuste damy zapychają brzuchy rodzynkami.

my idziemy pod kwitnącymi kasztanami
My tańczymy z rozbieganymi duchami
Zapomnieliśmy co to zimno i głód
mamy siebie to chyba cud

Idę przez szre ulice.
Z drzew sypią siękasztany.
Patrzę jak starzy księża i zakonnice
rozbijają się szybkimi autami.
Wytworne damy kupją marynowane ślimaki
a ja dwie paczki Malboro,
patrzę jak niekochane dzieciaki
przechadzają się za szkołą.
Chodzicie szybko szarą ulicą,
patrzycie prosto przed siebie
Jedziecie srebrną skodą fabią, myślicie, że jesteściew niebie.
A ja idę chodnikiem pod granatową malwą,
a ty jestes w całkiem innym mieście.
Wciąż czekam czy napiszesz do mnie jeszcze.
A ty- to na ciebie ciągle czekam
zadzwonić- boje się lepiej zaczekam.

No responses yet