Kędziora-Kwiatkowska Lucyna
Pamiętam to jak wczoraj
Byłeś ze mną
Uczyłeś mnie
Jak być dobrą żoną
Pokazałeś mi, co trzeba wiedzieć
Żeby oddać pełnię, tego,
Co skrywa w sobie natura
Pokroiłeś to wszystko
Wrzuciłeś do garnka
Pełnego moich wspomnień
Teraz już ciebie nie ma
Ktoś nie pozwolił ci żyć
Ktoś cię zabił
Tags: Kwiatkowska, Natura, Sobie, Tego, Teraz
Kędziora-Kwiatkowska Lucyna
Ten ostatni szept
Wydobył się z twoich ust
Spragnionych
Uciekł niby stadko motyli
Teraz nie mam nic
Jesteśmy sami
Skazani na siebie
Nie wiedząc po co żyjemy
Teraz się do ciebie przytulę
Oddam siebie
Przed śmiercią
Już nigdy mnie nie zobaczysz
Nie będziesz widział
Jak odchodzę
Ja też nie zobaczę ciebie
Gdy mnie opuścisz
Śmierć nas połączy
Tags: Gdy, Mam, Ust
Kędziora-Kwiatkowska Lucyna
To co teraz widzę, to lila.
Ta lilia jest pięknym kwiatem
Symbolem piękna
Ta lilia, która siedzi
Przed oczami mojej wyobraźni
To lilia smutku.
Ta lilia jest smutna,
Bo odebrali jej powietrze
Oskubali ją z jej pięknych liści
Zostawiając samą, nagą łodyżkę
A później ją wyrzucili
Bo nie była im potrzebna.
Tak samo ty zrobiłeś ze mną
Najpierw oskubałeś mnie
Z moich marzeń,
Zostawiając
Tylko szare zarysy tego,
Co kiedyś było dla mnie ważne.
Później odebrałeś mi serce
Brutalnie wyrywając je z mojej piersi
Pozostawiając tylko
Krwawiącą ranę
Która nigdy się nie zabliźni,
Która będzie boleć
Kiedy już wszystko mi odebrałeś
Wyrzuciłeś mnie jak zwykłego,
Nikomu nie potrzebnego śmiecia
Jak tą lilię, która teraz leży na śmietniku
Zostawiłeś gniew, ból i łzy
Po tobie został mi tylko płacz
Tylko ty mnie tak skrzywdziłeś
Tylko ty wyśmiałeś moją miłość
Nigdy jej nie odwzajemniłeś
Wykorzystałeś mnie
Jak paczkę papierosów
Tags: Gniew, Jej, Jest, Lila, Tak Samo, Tego, Teraz, Tobie, Ty
Kędziora-Kwiatkowska Lucyna
Kiedy cię ujrzałam
Wiedziałam, że to ty
Wiedziałam, że ty sprawisz mi ból
Nikt inny poza tobą
Nie zadał mi takiego
Cierpienia
Nikt inny nie potrafił
Tak dokładnie wskazać mi
Że jestem zerem
Nikt poza tobą
Nie wiedział, że jestem
Aniołem
Tags: Kwiatkowska, Ty
Kędziora-Kwiatkowska Lucyna
Teraz patrzę na biurko
Na którym pełno
Porozsypywanych spinaczy
Jeden z nich-to ja
Drugi z nich- to ty
Razem złączę ich dwa
Metalowe ciałka
Które będą nierozłączne
Ta mała, metalowa złączka
To miłość, która
Złączyła nas
To ona jest tym,
Co nosimy w sobie
Tak jak nikt nie rozłączy
Tych dwóch, małych, metalowych spinaczy
Tak nikt nie rozłączy naszej miłości
Rozdzieli nas dopiero śmierć
Tags: Dwa, Jak, Jest, Razem, Sobie, Tak, Ty