'Klimek Jarek'

Requiem…

Klimek Jarek

Ogarnął smutek czarny świat
To “my” bez serc gubimy “nas”.
I miłość zmarła w krwawych łzach
I nagle wybuch - ludzki płacz.

Została pamięć i ludzie “zła”
Pęknięte serca, bezduszny świat.
Została przyszłość w szarości mgle
Zostało “nic” i chyba śmierć.

Tysiące zniczy pamięci znak
Minuta ciszy to serca wrzask.
Bukiety kwiatów umarłym hołd
Nadziei nie ma i umarł Bóg.

Na krzyżu cierpień opuścił świat
Z przebitym sercem zbawił nas
I tak jak dawniej z rąk ludzkich ból
Odszedł na zawsze?!, czy wróci tu?

(14.03.2004 BP dla Madrytu)

No responses yet

Czasmi gdy…

Klimek Jarek

Czasami gdy jestenm wesoły
To siadam na skraju lasu
I słucham jak grają świerszcze
I wrzosem pachnie powietrze.

Czasami gdy patrzę na księżyc
To widzę świat pięknych marzeń
Gdzie cisza, wolność i pokój
I dzieci z pięknym uśmiechem.

Czasmi gdy patrzę na kwiaty
To czuję oddech anioła
I słucham śpiewu strumyka
I tulę motylka w dłoniach

Lecz…

Często gdy patrzę na gwiazdy
To widzę ludzkie postacie
Jak walczą o swoje życie
W tym świata wielkim niebycie.

Często też czuję trucizny
Płynące z serc nienawistnych
Duszące wiarę i miłość
I wszystko co dobre było.

często też widzę ciemności
I łuny ognistych smoków
I bladych twarzy grymasy-
-Nie twarzy lecz trupich czaszek.

(BP 2004)

No responses yet