'Krasiński Zygmunt'

Wzywam cię w boskiej

Krasiński Zygmunt

Wzywam cię w boskiej wspomnienia godzinie,
Stań tu przede mną, nim ta chwila minie -
Stań tu przede mną - lecz, jak wtedy - cała
Lekkimi szaty błękitna i biała,
Z “dumy ponurym na ustach znamieniem,
Z smutku na czole niewymownym cieniem,
Piękna w tym smutku i dumie zarazem -
Na pół stworzona potęgi obrazem,
Na pół nieszczęścia! - O, stań tu przede mną -
W tej samej chwili raz jeszcze bądź ze mną!
Niech głos twój słyszę, niech ujrzę twą postać,
Choćbym miał potem w wiecznym szale zostać
I wołać wiecznie:

No responses yet

Jeśli mi kiedy

Krasiński Zygmunt

Jeśli mi kiedy przewodniczyć miały
Na drodze ziemskiej szczęście albo chwała:
Zrzekam się szczęścia i nie chcę tej chwały,
Byś tylko dłużej piękną mi została.
Za każdy uśmiech, co na twojej twarzy
Zostawi, mdlejąc, drobny ślad radości,
Los niech mi w zamian długi smutek zdarzy,
Niech mi dnie życia wytrąci z przyszłości.
Bo życie moje przeplatałem twojem,
Jak dwie złączone, nie zmieszane rzeki,
Co płyną zgodnie różnofarbnym zdrojem,
I gdy ty zwiędniesz, ja zgasnę na wieki.

No responses yet