kołysanka dla opuszczonych
Król Basia
śpij
zamknij szklane oczy
pustka sie snuje
po kątach pokoju
śpij
zaśnij póki ciemno
i gwiazdy jeszcze na niebie
nie czekaj
aż ktoś ci do snu
zaśpiewa
śpij
zamknij szklane oczy
pustka sie snuje
po kątach pokoju
śpij
zaśnij póki ciemno
i gwiazdy jeszcze na niebie
nie czekaj
aż ktoś ci do snu
zaśpiewa
obok było chyba jezioro
za nim gęsty bór
za którym
horyzont zakwitł czerwienią
i więcej nie było
widać nic
bo utopili się
w pocałunku
patrzę jak
krople deszczu
spływają niezgrabnie
po szybie
zimnej jak
moja pościel
pachnąca
lawendą
tylko dla mnie…
obok na przystanku
siedział narkoman jedząc hot-doga
musztarda ściekała mu po rękach…
twarz miał sinofioletową…
a moja kolejna śmierć
stała się poezją
to nic
nikt nie zauważył
obudziłam sie któregoś dnia
i była wojna
mówili w telewizji
w radiu mówili
ja gdzieś obok
niby żyję
niby słucham
niby walczę
w własnej wojnie myśli
ja gdzieś obok
muszę przyznać
zlękniona
Art Web Pages Wiersze Copyright © 2012 All Rights Reserved.