'Król Basia'

kołysanka dla opuszczonych

Król Basia

śpij
zamknij szklane oczy

pustka sie snuje
po kątach pokoju

śpij
zaśnij póki ciemno

i gwiazdy jeszcze na niebie

nie czekaj
aż ktoś ci do snu
zaśpiewa

No responses yet

pocałunek (BK)

Król Basia

obok było chyba jezioro
za nim gęsty bór
za którym
horyzont zakwitł czerwienią
i więcej nie było
widać nic
bo utopili się
w pocałunku

No responses yet

deszcz (BK)

Król Basia

patrzę jak
krople deszczu
spływają niezgrabnie
po szybie
zimnej jak
moja pościel
pachnąca
lawendą
tylko dla mnie…

No responses yet

turpizm dnia dzisiejszego

Król Basia

obok na przystanku
siedział narkoman jedząc hot-doga
musztarda ściekała mu po rękach…
twarz miał sinofioletową…

a moja kolejna śmierć
stała się poezją

to nic
nikt nie zauważył

No responses yet

obudziłam sie któregoś dnia

Król Basia

obudziłam sie któregoś dnia
i była wojna
mówili w telewizji
w radiu mówili
ja gdzieś obok
niby żyję
niby słucham
niby walczę
w własnej wojnie myśli
ja gdzieś obok
muszę przyznać
zlękniona

No responses yet

« Newer Posts - Older Posts »