'Lipnicka Anita'

Do nieznajomego

Lipnicka Anita

Mocno
jak najmocniej
przytul
mnie do siebie
Ciebie
trzeba teraz mi

Nie mów
o miłości
Nieba
nie obiecuj
Niechaj
nie łączy nas nic

Wolno
jak najwolniej
scałuj
wstyd z mych powiek
Tłumacz
że to żaden grzech

Niechaj
wszyscy świeci
patrzą
na nas z góry
Niechaj
Bogu skarżą się

Mocno
jak najmocniej
przytul
mnie do siebie
Ciebie
trzeba teraz mi

A gdy
z pierwszym słońcem
wstanie
rano życie
cicho
jak najciszej wyjdź…

No responses yet

Kto wie

Lipnicka Anita

Może powinnam
zostawić muzykę
dla dużych chłopców?

Wieczory spędzać
u boku męża
w przytulnym domu?

Może powinnam
Pić zimą mniej wina
I częściej się śmiać

Pomyśleć o sobie
zadbać o zdrowie
i więcej spać?

A może to tylko ten deszcz
tak dziwnie nastraja mnie?
A może to tylko ja
w inna mnie zmieniam się?
Kto wie,
Kto wie…?

Może już pora
traktować słowa
bardziej dosłownie?

Przestań rozmyślać
o tym co ślimak
je na śniadanie?

Wybrać się wreszcie
z Bogiem pod rękę
na długi spacer?

Zmądrzeć i dojrzeć
na wszystko spojrzeć
trochę inaczej?

A może to tylko ten deszcz
tak dziwnie nastraja mnie?
A może to tylko ja
w inna mnie zmieniam się?
Kto wie,
Kto wie…?

No responses yet

A jeśli nie wrócisz dziś

Lipnicka Anita

A jeśli nie wrócisz dziś
nie stanie się przecież nic
tylko kolejna noc
bez Ciebie…

Jak zwykle ucichnie gwar
tramwaje pojadą spać
a pijak ułoży się
po drzewem…

Ostatnie okruchy dnia
psu na pożarcie dam
a sama zjem byle co
z herbatą…

A potem zaparzę ziół
i połknę tabletki pół
by przetrwać jakoś tę noc
zwyczajną…

I minie godzina lub dwie
gdy nagle obudzę się
zdziwiona, że oto znów
śpię sama…

Zawołam do łóżka psa
zapalę, utonę w łzach
i pewnie nie zasnę już
do rana…

Więc jeśli nie wrócisz dziś
nie stanie się przecież nic
nadejdzie kolejny świt
bez Ciebie…

Rozgwarzy się miejski gwar
tramwaje wyruszą w świat
a pijak obudzi się
pod drzewem…

No responses yet

Londyn, Warszawa

Lipnicka Anita

Paryż, Moskwa
Londyn, Warszawa
Myślę o Tobie…

Mosty, ulice
okna, światła
Myślę o Tobie…

Śmieję się, biegnę
Tańczę, zasypiam
Myślę o Tobie…

Włosy rozpuszczam
Włosy obcinam
Myślę o Tobie…

Jesień, Londyn
Wiosna, Warszawa
Myślę o Tobie…

Kocham, nie kocham
Odchodzę, wracam
Myślę o Tobie…

Ktoś na mnie patrzy
Ktoś mnie całuje
Myślę o Tobie…

Wciąż za czymś tęsknie
Czegoś żałuję
Myślę o Tobie…

..znów we śnie liczyłam Twoje rzęsy…

[Adamowi]

No responses yet

Tylko… gdzie w tym wszystkim my?

Lipnicka Anita

Więc oto masz wszystko
to czego pragnie
każda z nas
Dobrego męża
cudowne dziecko
dom i psa

Mówisz, że w życiu
niewiele więcej
liczy się
Całe to szczęście
co ci się trafiło
do łez wzrusza mnie

Tylko… gdzie w tym wszystkim Ty?
gdzie w tym wszystkim Ty?

Więc oto mam wszystko
to o czym marzy
cały świat
światła, oklaski
pod drzwiami kwiaty
i znaną twarz

Grzechem by było
prosić o więcej
Więcej chcieć
Całe to szczęście
Co mi się trafiło
Do łez wzrusza Cię

Tylko… gdzie w tym wszystkim Ja?
gdzie w tym wszystkim Ja?

Więc oto siedzimy
przy jednym stole
w mieście M.
Niczym po wojnie
odnalezione
siostry dwie

Mówię co u mnie
Ty co u Ciebie
radio gra
Całe to szczęście
ze siebie mamy
do łez wzrusza nas

Tylko… gdzie w tym wszystkim My?
gdzie w tym wszystkim My, sprzed lat?

No responses yet

Older Posts »