Mamie
Łysiak Monika
Mamie
dojrzały jabłka
w naszym sadzie
czekają na pierwszy ruch ręki
i głośny okrzyk zachwytu
i ja dojrzałam
by po cichu opuścić dom
wrócić za parę lat
poczuć się jak dziecko
prowadząc za rękę
kilkuletnią córeczkę…
Mamie
dojrzały jabłka
w naszym sadzie
czekają na pierwszy ruch ręki
i głośny okrzyk zachwytu
i ja dojrzałam
by po cichu opuścić dom
wrócić za parę lat
poczuć się jak dziecko
prowadząc za rękę
kilkuletnią córeczkę…
* Tacie *
i co ? i nic
i wczoraj też tam byłam
jak wcześniej zastygł czas
słońce odbija się
w metalowych dłoniach Chrystusa
na granitowym krzyżu…
i co ? i nic
dokoła milczący i nieżywi świadkowie
cichej adoracji i złości
że coś nas dzieli…
i co ? i nic
i tylko coś mi mówi
że to jeszcze nie wszystko…
Art Web Pages Wiersze Copyright © 2012 All Rights Reserved.