Mańczak Łukasz
Trzynastego w piątek ukradli mi portfel
Trzynastego w piątek spadłem z meblościanki
Trzynastego w piątek było opóźnienie
Trzynastego w piątek stało się niedobrze
Trzynastego w piątek popsuł się długopis
Trzynastego w piątek żaba zjadła muchę
Trzynastego w piątek szczury wyszły z jamy
Trzynastego w piątek wszystko jest bez zmiany
Tags: Jak, Jamy, Jest, Szczury
Mańczak Łukasz
Zapytał mnie ktoś wczoraj
Jak ma dzisiaj pisać
Aby punki, skini
Chcieli to przeczytać
A ja mu odrzekłem
Że punki i skini
Dawno pochowani
W pamięci jaskini
Jeśli zaś tak bardzo
Chciałby być na topie
Musi pisać rymy
O polskim hip-hopie
Tags: Aby, Jak, Mu, Punki, Rymy, Skini, Tak
Mańczak Łukasz
Siedzę przy ciemnawym świetle mej lampeczki
W pokoju wynajętym od starszej kobiety
Rozbudzony myślami o tysiącu imion
Wypatruję w oknie znaków jakiejś zmiany
A miasto zasnęło już godzinę temu
I tylko chude koty chodzą po ulicach
W kałuży odbija się srebrnawy księżyc
Bardziej tajemniczy niż w rumuńskich borach
Owitych modrą rosą na mgielnych ślepych drogach
Tak jak tam - słyszę teraz oddech mój ciężkawy
Liczący sekundy jakby zwalniające
Przez chwilę zobaczywszy tajemnicę czasu
Przestaję się bać kruków czarnych jak pytania
Zapalam pochodnie w komnatach sumienia
Wykrzesuję miłość do ludzi i świata
Dającą najdelikatniejszy z możliwych spokojów
Rozumiem więcej i lepiej w światłości kałuży
Niż w elementarzu fizyki klasycznej
Vanitas vanitatum - tkwi we mnie głęboko
Et omnes vanitas - jestem całym sobą…
I teraz dopiero jestem w pełni z Tobą…
Tags: Borach, Kobiety, Koty, Miasto, Od, Pytania, Tam, Vanitas Vanitatum
Mańczak Łukasz
Poezja to też nauka
Za przedmiot ma życie
Metodą jest życie
I celem jest życie
Tags: Jest, Za
Mańczak Łukasz
Czasami czuję pustkę
większą od Sahary.
Piasek wszystko przysypał,
teraz walczy ze mną.
Wciska mi się do oczu.
Przykleja do mego spoconego ciała,
powoli mnie ogarniając.
Kim jesteś dręczycielu
ukryty w tych ziarnach?
Wiedz, że nie wygrasz -
w tej pustej ciszy
lepiej słyszę prawdę.
Tags: Od, Piasek, Sahara, Tej, Teraz