'Marciniak Przemysław'

Po co

Marciniak Przemysław

14.08.04 20:15

Więc, po co mówić, kiedy ty nie słyszysz
Lepiej to napisać może przeczytasz w ciszy
Po co cierpieć, kiedy ciągle zmartwychwstaje
Po co śnić, kiedy jawą się nie staje
Po co czekać, kiedy można mieć za nic
Chyba po to bym sobie nie zarzucił, kiedy
Dni kres stanie, że nawet nie spróbowałem
Odpowiedzieć na serca wezwanie

No responses yet

SMS

Marciniak Przemysław

05.05.04 18:15

“Sms”
Wysyłam dziś sms-a do Ciebie Boże
Bo ma dusza poradzić sobie nie może
Ciągle tęskni, pytań rzekę wylewa
Drży jak na wietrze w gęsiej skórce
Cała gorączkuje do rana
A przyczyna jest jedna dla Ciebie mała
Spraw by mnie kochała.
Abyśmy prześcigali się w wzajemnej miłości
By dążyć ku doskonałości

No responses yet

Słowniczek szczęścia

Marciniak Przemysław

03.05.04
Słowniczek Szczęścia

Szczęście nie mówi… może
Nie powie również…kiedyś
Nie zapyta…dlaczego?
Nie powie też…nic z tego
Nie mówi…tylko tyle
Nie krzyknie, przestań, za chwilę
Nie pomyśli za długo, zobaczymy
Nie wyrzeknie…musimy
Za to…
chce, cicho oczekuje, często potrzebuje
Kocha szeptać zawsze
I krzyczeć złap mnie!!!

No responses yet

To czego potrzebuje

Marciniak Przemysław

0:21 31.07.04
Wszystko to, czego potrzebowałem wczoraj to miłość
To, czego potrzebuje dzisiaj to też miłość
Czego będę potrzebował jutro?
Odpowiedz jest prosta i znana…
Wczoraj moja mama…
Rodzicielska, ciepła, dobrze znana
Dziś ukochana…
Szalona, namiętna, nieokiełznana
Jutro moja malutka…
Cichutka, zatroskana, czuwająca, nie wyspana
I na dobranoc siwa, pomarszczona
ale za to szczęśliwa i spełniona
O lasce parkiem dwoje duszy
W stronę słońca ruszy

No responses yet

Niezwyciężony

Marciniak Przemysław

05.09.04 4:15
“Niezwyciężony”
Czasami chciałbym się rozpłakać
tak by mnie ktoś przytulił, by znaleźć ukojenie
lecz nigdy tak nie było, nigdy tak się nie dzieje
zawsze mam wiarę wyjść zastępy dziką pewność
nikłe światełko, gdy losu zakręty
Wtedy najmniejszą iskierkę w wielki płomień
rozniecam lepsze dni sobie obiecam
……
lecz ja chciałbym się rozpłakać
tak by mnie ktoś przytulił, by na chwilę zapomnieć
opuścić dłonie
lecz nigdy tak nie jest ja zawsze hardo stoję
i może właśnie wtedy niezwyciężony
szukam tego gestu z twojej strony

No responses yet

Older Posts »