odbicia
marzaonto
samotne tłumy
niewybitne jednostki
tkliwi zbawiciele świata
nieczuli modern people
wolni niemyśliciele
uwięzieni inteligenci
naiwni poszukiwacze
wszyscy zapatrzeni w odbicia
samotne tłumy
niewybitne jednostki
tkliwi zbawiciele świata
nieczuli modern people
wolni niemyśliciele
uwięzieni inteligenci
naiwni poszukiwacze
wszyscy zapatrzeni w odbicia
zamknięci w pułapce A B C…
ściany poza które nie wyskoczysz
ściany najwidoczniej niewidoczne
myślami utknięty w alfabecie
złożonym na różne sposoby
gdzie żółty to żółty a nie długopis
klatka zmierzona w słownikach
kupię jutro chleb i powiem że chleb
wyruszę w drogę
aż zmęczą mi się usta
lecz pójdę dalej i dalej
i ładniej może i może mądrzej
lecz nigdy do granicy werbzienia
Durczok w telewizji coś brzęczy o byłym
ja brzęczę o byłym przed chwilą
szukam sposobów “na” w brzęczeniu i w ciszy
brzęcząc
choć jestem tylko mistrzycielem urody bardziej szUMIĄCYCH wierzb
Art Web Pages Wiersze Copyright © 2012 All Rights Reserved.