'Maurer Tomasz'

Ty jesteś

Maurer Tomasz

Ty jesteś
A jednak cię nie ma

Gdy chcę pocałować twą duszę
Dzień zabiera mi ciebie

Gdy nocą przykrywam się łzami
Ty powracasz

Kradniesz mi sen
Ale ja się nie gniewam

Gdyż tylko w ciemnościach
Pozwolono nam być razem

Tylko w bezszeleście marzeń
Pozwolono mi
Całować kolor twych ust

I powiedzieć ci
że nigdy…
że zawsze…
że do końca…

No responses yet

Ty przecież gdzieś być musisz

Maurer Tomasz

Ty przecież gdzieś być musisz
Musisz gdzieś być

Może dwie ulice dalej
Albo w tym autobusie co jedzie tak szybko
Lub za wiaduktem kolejowym
Gdzieś daleko się teraz uśmiechasz
A może tu - blisko

Ty przecież gdzieś być musisz
Musisz gdzieś być

Istniejesz na pewno
Choć może za górą niejedną
I za niejedną rzeką
Ale istniejesz
Ty żyjesz na pewno

Za oceanem pewnie się chowasz
I błądzisz wysoko
W tym samym błękicie co ja

W księżycowym kraterze skulona
Z marzeniem leżysz… cichutko
Lub nawet z wiatrem pod rękę
W galaktyk przepaście biegniesz

Ty przecież gdzieś być musisz
Musisz gdzieś być

A jeśli skradasz się za moimi plecami?
I swymi dłońmi me oczy chcesz zakryć
Bym nie zobaczył już nic… oprócz ciebie

Więc zrób to!
Nim zdołam się zabić.

No responses yet

Myślałem, że…

Maurer Tomasz

Myślałem, że
Dorosnę
Wyrosnę
Przerosnę ten ból

Myliłem się

Myślałem, że
Na niebie gwiazdy dwie
Jedna moją
Druga twoją jest

Myliłem się

Myślałem, że
Na wskazówce zegara ułożę cię
Zatrzymam czas
Zobaczysz mnie

Myliłem się

Myślałem, że
Przypełznie dzień
Przytulę cię
Uśmiechniesz się

Myliłem się

Myślałem, że
Na belce sznur
Pohuśtam się…
Na pętli ja

Myliłem się

Myślałem, że
Ty duszę masz
Gdy patrzysz na mnie
Ty widzisz mnie

Myliłem się

Myślałem, że
Z zegara zrzucę cię
Poruszę czas
Zapomnę cię

Myliłem się.

No responses yet