trupie lico
Michalec Karol
Powszechnie wiadomo - rodakom i obcym
Że śmierć owa trupia ma ładne oczy.
I każde spojrzenie w jej czarne ślepia
Pozbawi cię charta, ducha i mocy.
Śmierć blada trupia ma długie nogi
I tańczyć potrafi przez nocy czas
Do dźwięków śmiertelnej z piekła muzyki
Zabawia gości swych pełnych trwogi.
Śmiertelne dłonie - kościste paluchy
Pozbawią urody dzierlatki i młodych
Gdy dotknie niemi lica niewieściego
Odróżnić by trudno go od ropuchy.
Każda z łez trupich jadem zabija
Pali i żarzy, do kości rani
Bo krople kostuchy jadem spowite
I każda do grobu deskę przybija.
Czary i klątwy kościstej mary
Nie dadzą zasnąć, gnębić cię będą
Ilekroć w zwierciadło spojrzysz nad tobą będą
Piorunów i chorób straszliwe chmary
Szata jej z pajęczych nici uszyta
Jej czepiec z nocnego nieba
Kosę ma żniwną z sierpa księżyca
A korona śmierci z piekła zdobyta .
Nie znajdziesz sposobu by uciec przede nią
Nie schowasz się nigdzie, nie znajdziesz kryjówki
Bo znajdzie cię wszędzie śmierć jedna przebrzydła
To nie jej wina - tak w piekle chcą…