'Mokrzecka Izabela'

Zanim…

Mokrzecka Izabela

Zanim pierwszy raz sparzysz usta swe
I zanim usłyszysz jak bardzo kocham Cię
Zanim Twoja ręka dotknie mnie
Nim nastaną noce, nim nastaną dnie…
Nim w miłosnej scenie splotą się ciała
A pocałunków i uścisków będzie bez mała
I zanim razem pobiegniemy do słońca
I zanim razem będziemy do końca
I razem śmiać się będziemy i szlochać
I zanim odpowiesz…
- Czy będziesz mnie kochać..?

No responses yet

Apel do…

Mokrzecka Izabela

Miłości!!!
Dlaczego nie każdy może Cię spotkać???
-Wszystkie terminy masz już zajęte?
Dlaczego jedni mają tak wiele
a drudzy żyją w przytułkach miłości
Każdy przecież chciałby być kochanym
a jednak nie jest to im dane
Czyś Ty naprawdę oślepła?!
Uśmiechasz się - na prawo i lewo
-jak obłąkana
i nie potrafisz już nawet dostrzec
jakże gorących - bezdomnych serc…

No responses yet

zostaw… - ten czas

Mokrzecka Izabela

zostaw mnie, odejdź
nie męcz kochaniem,
nie mów i nie milcz
niech tak zostanie
i nie kłam, że kochasz
- że kochasz szczerze…
proszę cię, nie rań
i tak już nie wierzę…
nie wierzę w ciebie,
nie wierzę w nas,
tego już nie ma…
zamarł TEN CZAS…

No responses yet