'Mrowiec Dagmara'

Uśpiona w rózach leżąca………

Mrowiec Dagmara

Uśpiona w różach leżąca
Otulona kolcami kwiatu niewieściego
Samotna i zagubiona
Cekająca na wybawienie
Ktoś zdradził ją i odszedł
Zadał jej cierpienie i ból
Oszukał i zdradził za razem
A ona wierzyła tylko mu

No responses yet

Jest już wieczór……..

Mrowiec Dagmara

Jest już wieczór
Pełnia księrzyca
Czyste niebo
Ja i Ty
Nasze ciała
Namiętność
Jedność
A miłość za razem
Delikatność
Czułość
Spokój
I my między nimi
Nie kryliśmy się
Nie wstydziliśmy
Byliśmy razem
A każdy twój dotyk
Działał jak narkotyk
Jedna chwila
A dla życia wieczność
Jeden szept
A echo do dziś je niesie
Słowo KOCHAM
A tyle w nim zawarte
I Ty
Ty przy mnie
Tak cuły i delikatny
Tak namiętny
Ta chwila
Zawsze zostanie mam w pamięci
I choć los nas rozdzieli
Pamięć przetrwa na wieki

No responses yet

Anioły………

Mrowiec Dagmara

Anioły
Anioły me drogie
Uleczcie me serce
Z bólu i rozpaczy
Które je pogrąża
I wbija do ziemi
Na znak zaprzepaszczonej szansy miłości
Proszę was
Wyleczcie mój rozum
Bym przestała o nim myśleć
Przestała płakać
Marzyć że jestem z nim
Zróbcie wszystko bym zapomniała
Co to bólz miłością okryty
Co to smutek z łzami związany
Chce przestać oddychać
Chce zasnąć jak robaczek
Zdeptany przez życie
A wtedy
Ulże wam wszystkim
I im
Tym którzy mnie mienawidzą
I znów będzie jasność
Z kroplami rosy
Na mym wianuszku rozpaczy

No responses yet