'Muszyński Tomasz'

Cud śmierci

Muszyński Tomasz

Patrząc, na wieczór nie szary, lecz czarny
Czując, jak w środku wygrywa zamęt
Widząc, jak żywot twój wśród innych marny
Człowieku! Wstań z klęczek i przerwij swój lament.

Otrząśnij się z myśli - ziemi spraw zwykłych
I spójrz - gdzie teraz stąpią Jego nogi ?!?
Jest już Tam teraz! W krainie Niezwykłych
Przekroczył już Świętej Krainy progi

I tak jak nasz Pasterz - choć umarł, wciąż żyje
I tak jak nasz Zbawiciel Krzyżowy
On wróci na Ziemię, i grzechy twe zmyje
A z Nim - On, nasz Polak Piotrowy

On myśli o nas w niebie. On modli się za Ciebie
Więc uwierz w cud śmierci
Spotkamy Go jeszcze nie raz
- wciąż myśląc o Nim
Teraz uwierz w cud miłości

No responses yet

Ty…

Muszyński Tomasz

Ty *** jak tlen próżności
Dla mnie jesteś marzeniem
I choć wiesz, że błądzę w twej miłości
Tylko patrzysz z daleka.
Nie zostawaj widzem zwykłym w tej grze o moje marzenia
Bo mecz się skończy wynikiem niezwykłym
I nie będzie dla ciebie promienia
Słońca, które tak bardzo podobne do ciebie
Króluje wysoko, gdzieś tam
Wysoko na niebie…

No responses yet