Myśliwiec Dawid
Niedawno pisałem: “kiedyś daleko, teraz blisko”,
Byłem na wyżynach szczęścia, teraz jestem tak nisko.
Prysło to, co przez długi czas budowałem
I nigdy, przenigdy zburzyć nie chciałem.
Dlaczego tak więź, niczym nić wytarta,
Okazała się dla Ciebie tak mało warta?
Ostatnie włókno tej nici jest słabe, cieniutkie,
Czy będzie to piękne i długie, czy smutne i krótkie?
Moje wołanie do Ciebie, już bez nadziei, jest niemym śpiewem.
Jak mówisz, pachnie, wyglądasz? Zapomniałem - nie wiem!
Tags: Czas, Dla Ciebie, Jak, Jest, Wiem
Myśliwiec Dawid
Niepoprawni optymiści twierdzą, że piękny jest świat,
Inaczej widzą to ludzie, którzy patrzą zza ubóstwa krat.
Każdego dnia, gdy spaceruję po ulicach,
Dostrzegam głód i biedę, ludzi zasmucone lica.
Nędza jest wszechobecna, może zajrzeć w oczy każdemu,
Każdy, kogo ona dotknie, zadaje pytanie - czemu?
Umęczone dusze przemieszczają się po chodniku,
Nikt nie słyszy ich niemego krzyku.
Plaga beznadziei, bezustannego pragnienia,
Opanowuje każde miejsce, choć nie dostała pozwolenia.
W oczach każdego biedaka, załamanych z niedożywienia,
Znajdziesz wołanie o pomoc w poszukiwaniu schronienia.
Ci nędznicy żyją z dnia na dzień, o śmierci myśląc bez przerwy,
Mogliby stanąć na nogi, ale w ich mentalności brakuje werwy.
Więc wystosowuję apel, do wszystkich Was, dostatnio żyjących,
Pomóżmy tym głodnym ludziom, w niebycie wegetujących.
Nie patrzmy obojętnie na ból i cierpienie naszych sąsiadów,
Usuńmy biedę ze świata, po głodzie ni zostawmy ni śladu.
Tags: Dawid, Gdy, Jest, Kogo, Krat, Ona, Plaga, Pomoc, Znajdziesz