'Myszka Olka'

bociek i żabka (OM)

Myszka Olka

Raz rankiem na łące
przygrzewało mocno słońce
wyszedł sobie na spacerek
bocianek zwany Kartofelek

i tak myśli niesłychanie
co by tu zjeść na śniadanie?
bo z twarde kartofelki
włożył więc swe pantofelki

i w poranną rosę wchodzi
i do niego wnet podchodzi
bardzo nieśmiała
żabka mała

już ma chwycić ją w swoje szpony
zaprowadzić ją do żony
ale czeka myśli sobie
co to na to ona powie

taka bardzo mała żabka
a co na to jego matka?
nie wie w końcu co poczynać
czy śniadanie rozpoczynać?

szkoda jemu takiej żabki
i bez ojca i bez matki
taka sobie bieduleńka
taka ona jest maleńka

a przygarne pod swój dach
co mi szkodzi kto ją zna?
niech se boćki powiadają
oni żabki też jadaję

te bezbronne takie małe
będzie mieszkaću mnie stale
mam to w nosie
jam nie prosie

nie wyżuce tej biedaczki
choćby miała obgryzać kaczki
niech se inni radzą sami
ja jej nie zjem na śniadanie

No responses yet

klaun

Myszka Olka

Są różni klauni, mają inne życie
o co mi chodzi zaraz usłyszycie,
na przykład stary,
to znim ani balony, ani czary.
taki pośrednio to już jest lepiej
to na przyjęcia: w Mc’donaldzie lub sklepie.
A taki nowy, z nim wszystkie numery,
jeżdzi na rolkach, chodzi na skutery,
lepszy makijaż, buty i ciuchy,
to pinokio albo kłapouchy,
to po prostu klaun boombowy,
taki fikuśny i kolorowy,
ma dużo guzików i ładnż czpkę
a na tyłeczku malutką klapkę
to jest właśnie superandzki klaun
czyżbyś i ty go zaprosić chciał?

No responses yet

rodzeństwo

Myszka Olka

brat i siostra
to zabawa ostra
nie da się z nimi żyć
trzeba twardym być

gdy wykończyć mogą
to to robią
w dzień i w nocy
trzeba być w pełni mocy

gdy cię dorwie taki drań
nie wymówisz ni dwóch zdań
to dopiero ciężkie życie
zobaczycie uwieżycie

No responses yet