'Oli'

Mój dom

Oli

Oli

Lubię mój dom
Pełen zakamarków
Dziwnych przedmiotów
Wypełnionych wspomnieniami.

Lubię ten dom ze strażnikami drzew
Nad głową rozpostartym niebem
Kominkiem z ognistym spokojem
Z wanną w łazience
Pełną dawno przeżeglowanych jezior

Lubię ten dom z Toba pośrodku
Wiecznym filarem wiary
Że miłość jest zawsze…

Lubię ten dom
Bez miejsca na mapie
We mnie drzemiące fundamenty szczęścia

No responses yet

Taki byłeś nie mój - obok

Oli

Oli

Taki byłeś nie mój - obok
Zaraz za murem mojego strachu
Że wyciągałam ręce jak żebrak
Prosząc tylko o Twoją obecność

Taka byłam niepewna w obawach
W środku siebie niezdecydowana
Że Twoje znaki gwiazdami pisane
Brałam tylko za blask sztucznych ogni

Tacy byliśmy nie dla nas razem
W jednym czasie, w przestrzeni świata
Że jedną na dwoje miłością dzieleni
Dzielić sie sobą zabrakło odwagi

No responses yet

Wiele bym chciała.

Oli

Oli

Wiele bym chciała.
Modlitwy jak litanie próśb składam na ołtarzach nadziei,
po to tylko aby mieć jeszcze trochę sił do życia.
Paciorkami pragnień obwieszam codziennie szyję,
jakby amuletami szczęście przywołuję w myślach…
Niewiele pomaga, bo za mało już wierzę, że zmieni się na lepsze.
Życie jest lekkie i ode mnie zależy, czy podniosę się po kolejnej klęsce…

No responses yet

Zagubienie

Oli

Oli

Zagubiłam sie wśród życia
W tłumie zgubiłam własnego anioła stróża…
Zostałam sama.
Ze strachu pozbyłam sie wielkich uczuć:
- milość zrzuciłam ze skały rozpaczy na szary, kamienisty brzeg. Już nie wstała, umarła.
- nadzieję utopiłam we łzach. Umarła.
- nienawiść oddałam ludziom. Mieli jej za mało. Rozszarpali na strzępy. Umarła.
pustkę wypełniłam złudą. Stałam się nierealna.
Umarłam.

No responses yet

Uśmiech Twój mi darowany!

Oli

Oli

Uśmiech Twój mi darowany!
Chwilo trwaj - myślałam -
Przeklęłam zegary!

Chciałam w wieczność zamienić
Albo w koniec świata!

Jeszcze wróci
- powiedziało serce…

No responses yet

Older Posts »