'Piątek Marta'

Wiersz o zmroku

Piątek Marta

wiersz ten powstał poprzez wzajemne wymienianie słów. współautorem jest moja przyjaciółka - Monika Chmielewska.

myślisz: “o, wiesz!” sama nie wiesz czym,
jak myślisz, gdy idziesz niczym zpieh.
skradł wszystko kot i mgła. świat słów
i dym z kominów. w snach błądzą cienie,
pióra i zwłoki bliskihc. śmierć klei się do wszystkich.
strach. jest ciemno. wieczność niczym nie istnieje
jak płaszcz nocy. krzyk. znów płacz i nic.
i znowu czarna rozpacz i myśl ginie…

No responses yet

Śmierć, alo życie

Piątek Marta

idąc po polu odchłani
stąpam po pozostałościach
walki mojego życia ze śmiercią.
sieję nadzieję na nowy, lepszy czas.
bezmyślnie tłukę młotkiem w kamienie
które obiciążają i tak już nadmiar
moich trosk.
zatrzymuję się przy płocie,
na którym widnieje mech.
zielony, z dużą brodą.
zbliżam do niego twarz.
juz nie pamiętam tego,
co bylo dalej.
śmierć, albo życie…

No responses yet

Jestem aniołem zrodzonym z popiołu

Piątek Marta

jestem aniołem zrodzonym z popiołu
kroczę drogą wydeptaną przez mój los
drogą życia
krętą
ciernistą
z wieloma rozdrożami
budzę tęsknotę i żal w sercach ludzi
przysypuję wspomnieniem kwiaty
niech wspominają te dni które ja też wspominam
ranione stopy potrzebują pomocy
i ta krew
taka dziwnie rzadka dzisiaj
zawsze była gęsta i soczysta
poszarpana suknia ślubna
brudna
zwiesza się ze zmęczonego ciała
i myśli te same
choć nie tak samo świeże
wyciągałam wtedy ręce
zyskałam pomoc
ale
zabiło mnie to czego się najmniej spodziewałam

No responses yet