'Przybyła Asia'

Oset

Przybyła Asia

Widziałam oset, który rósł przy drodze
Samotny w swej własnej pustelni życia
Wyśmiany i z dala od innych kwiatów
Sam jeden na drodze nie do zdobycia

Wyszydzony i nie raz poniżony
Bo od zwykłych maków naturą różny
Sam, bo jego owoc to inne kwiaty
Bo nie jak róże tak piękny i próżny

Lecz oset różą oschłą nie zostanie
Bo ma coś więcej niż ciało pogardzone
Na chwałę ostu też przyjdzie kiedyś czas
Gdy dusza zostawi serce zranione

No responses yet

Czarny Świat

Przybyła Asia

Czarna noc, tak jak i ten czarny wschód słońca
Czarny, pusty sen i czarna rzeczywistość
Czarny słowik, czarną pieśń nuci bez końca
Bez końca… bez końca

Czarne myśli w człowieku czarnym się rodzą
Czarny człowiek podobny do następnego
Na czarną zasłonę ci ludzie się godzą
Godzą się ….godzą

Lecz czasem biel spod zasłony się wychyla
Czarny nie znosi jednak tak wielkiego olśnienia
I czarną szatę już nad białym rozchyla
Na dno! Na dno

Lecz czy biały mógłby czarnym dziś pozostać?
Nie, nigdy, nigdy, nigdy, niedoczekanie!
Już prędzej z życiem trzeba będzie się rozstać
Gdzie śmierć, gdzie śmierć, gdzie śmierć

No responses yet