'Pudel Pudliszewski Jakub'

Reinkarnacja Jakuba P.

Pudel Pudliszewski Jakub

Narysuj mnie od nowa,
teraz już innego:
jakby bez kompleksów.

Lub nie rysuj mnie wcale.
Wejdę między duchy,
niech się boją.

No responses yet

Znad papierosa

Pudel Pudliszewski Jakub

Znad papierosa
świat bywa piękniejszy,
zwłaszcza gdy nie mam ognia.
Wtedy tylu Prometeuszy
może mi ognia użyczyć
i mogę im się przyjrzeć
przez chmurkę dymu.

Dziękuję, nie palę.

No responses yet

Sześć minut

Pudel Pudliszewski Jakub

Na plamie kłosów
mam ochotę się położyć,
pognieść je ciałem
i połamać.
Tak przez sześć minut.

Kiedyś, na odwrót -
trawa mnie będzie gnieść,
póki nie nasyci się robactwo.

Te sześć minut
to bardzo uczciwa cena
za obiad z moich flaków.

No responses yet

Czterowiersze

Pudel Pudliszewski Jakub

VII

O czym jeszcze napisać,
wysypać się, wypocić?
Na suficie zawisła cisza
zniewalającej niemożności.

One response so far

Pijany mam swoje gwiazdy

Pudel Pudliszewski Jakub

Dziś znów fioletowy
śpię na poziomym drzewie
i nawet nie wiem,
że płaczą mnie gwiazdy.
Tak spadł kolejny letni deszcz.

No responses yet

Older Posts »