'Rak Dariusz'

Życie na niby

Rak Dariusz

I myślisz, że w życiu już wszystko masz,
Dom, samochody, kochanki dwie,
Jedną na stałe, a drugą …kiedy ona tego chce!

I myślisz, że w życiu już wszystko masz,
Konto, perspektywy, piękną żonę też,
-Jedną… jedyną – bo z kochankami … różnie jest!

I myślisz, że w życiu już wszystko masz,
Pracę, układy, stanowisko też
Jakoś tam zdobyte … przecież żyjesz jak perz!

I myślisz, że w życiu już wszystko masz,
A żona nie do końca już ci wierna jest
I z oczyma rozbieganymi od łez …wita ciebie w progu.

I myślisz, że w życiu już wszystko masz,
Miarą przyjaźni … opróżnione szkło,
A to w nicość cię wiedzie!

I myślisz, że w życiu już wszystko masz,
Myślisz, że w życiu już wszystko masz!
W życiu już wszystko masz?
Już wszystko masz?
Wszystko masz?
A figę masz !!!

No responses yet

Z listu do Ewy W.

Rak Dariusz

Pierwszy liść z drzewa spadł,
Potem drugi, leci trzeci i następny ,
Teraz ja … widzę cię! Gwiezdny pył…
Bosą stopą depczesz liście- chociaż mokre!

No responses yet

Wspomnienie (DR)

Rak Dariusz

I…serca drżenie,
I…głosu czar,
I…to spojrzenie - nieśmiałe tak…
I…słodycz ust twoich,
I…dłoni znak,
I…chwila marzeń- przy tobie , tak…

A potem zmoru, zarwana noc,
I te amory - rozterek moc,
A jutro deszcz,pogoda zła,
Spocone szyby , w tym ty i ja…

I… znów marzenia, gdzieś szczeka pies,
I… deszcz już pada, już jesień jest,
Na zewnątrz wiatr melodię gra,
Spocone szyby w tym ty i ja.

No responses yet

Kapliczki przydrozne

Rak Dariusz

Stoją ciche ubogie samotne
Wręcz bezbronne nagie
Odsłaniają swoją dobroć
Nasycone modlitwą nie gniją na deszczu

Nie krzyczą wystrojem bo go nie mają
Wiatr z nimi rozmawia
Najlepiej im na wsi
Bo wtopione w krajobraz

Niektóre są w miastach
Smutne we mgle spalin przystanęły
Nie oczyszczą ulic nie
Za późno na modlitwę

Nie skarżą się na ptaki
Nawet te pochyłe dalekie
Cierpią w milczeniu
Cierpią bo nie wiedzą

Nie ma przy nich garbatego pielgrzyma
Przybity nieszczęściem
Wspierał się o cokół
Nieświadomie sprawdzał wytrzymałość

Nie zatrzyma się przy nich wdowa
Pełna cierpienia poryta zmarszczkami
Podobna do tych najstarszych co daleko stoją
Na uboczu i nieśmiało

Paradoksalnie zauważamy ich istnienie
Kiedy nagle znikają skradzione
Zamierają pokryte kurzem zapomnienia
Nie cieszą wyrwane z pola miłości

A te drewniane są najpiękniejsze
Przepraszają Boga za nasze złe słowa!
Przepraszają Boga za złe namiętności!
Przepraszają Boga za ludzkie słabości!

Kochajmy … kochajmy przydrożne kapliczki.

No responses yet

Dwa Anioły

Rak Dariusz

Jeste

No responses yet

Older Posts »